raporty i opinie o rynku

Dawne fabryki i zakłady na celowniku inwestorów – nie tylko dla przemysłu

Rynek terenów pod aktywizację gospodarczą znów jest na celowniku inwestorów. Sporym, zainteresowaniem cieszą się grunty z późniejszym przeznaczeniem na duży handel, czy magazyny, ale też w związku z poprawą ogólnej kondycji gospodarczej, wraca zainteresowanie obszarami przemysłowymi. W tym kontekście warto też przyjrzeć się ofertom sprzedaży nie tylko ziemi, ale i budynków po fabrykach i zakładach przemysłowych.
Wg opinii specjalistów, obecnie budownictwo przemysłowe w naszym kraju jest od kilku lat w trendzie wzrostowym, po słabszym okresie 2009 – 2010. Z raportu PMR na ten temat wynika, że do 2014 roku włącznie wartość tego rynku może osiągnąć nawet 27 mld zł. Co więcej eksperci spodziewają się, że w związku z tym, budownictwo przemysłowe przejmie rolę motoru dla całej branży, jakim do tej pory byłyinwestycje drogowe.

Rynek terenów i zabudowań przemysłowych nasprzedaż jest oczywiście bardzo zróżnicowany zarówno pod względem cen, jak i oferty. W WGN nie brak ogłoszeń dotyczących zarówno sprzedaży dużych, nowych obiektów postawionych z myślą o rynku magazynowo – przemysłowym, jak i budynków starszych, które nie przedstawiają dużej wartości – za to cała oferta może być atrakcyjna ze względu nagrunt.
Potencjalnymi klientami mogą być więc bardzo różniinwestorzy. Tereny poprzemysłowe są na celowniku deweloperów, (o ile plan umożliwia zabudowę mieszkaniową), którzy chcą tanio budować w ramach MDM i szukają nowych, tanich działek. Takimi też gruntami będą zainteresowani przedstawiciele dużego handlu, usług, rynku magazynów i oczywiście sam przemysł. Wąskim, ale ciekawym wycinkiem tego rynku będą zabytkowe budynki poprzemysłowe, które dają możliwość rewitalizacji i przekształcenia w atrakcyjnebudynki komercyjne, czy mieszkaniowe.
Jak widać możliwości jest wiele, stąd też duża rozbieżność cen i rodzaju ofert.

Popularne są nowe realizacje postawione z myślą o przemyśle, czy rynku magazynów. W Jaworznie na Śląsku, w tamtejszej strefie ekonomicznej, jeden z oferentów wystawia nasprzedaż nowy kompleks usługowo – przemysłowy, składający się z hal, pomieszczeń biurowych itp. Za 800 m kw. budynków na działce 1900 m kw. w lokalizacji blisko dróg A1 i S1 sprzedający życzy sobie 1,9 mln zł, co daje 2370 zł od metra kwadratowego obiektu.
Przykładem budynku, który może być przekształcony z myślą o działalności komercyjnej, jestzabytkowy historyczny młyn z Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku, stojący przy głównej drodze w kierunku Wrocławia.Inwestor za obiekt o powierzchni 9 tysięcy metrów oczekuje w tym przypadku 4,2 mln zł.
Podobną ofertą w segmencie przemysłowych zabytków będzie ogłoszenie z Legnicy na Dolnym Śląsku, gdzie do sprzedania jest zabytkowy budynek koksowni z 1910 roku, z wysoką 40 – metrową wieżą. Oferent zachwala, że z racji niebanalnej architektury, budynek nadawałby się np. na luksusową restaurację, galerię sztuki, czy inną działalność rekreacyjno – usługową. Cena za obiekt o powierzchni 2 tys. m kw. wynosi 2,1 mln zł.
Najwyższe wyceny uzyskują oczywiście budynki stosunkowo nowe, zlokalizowane w obrębie dużych miast, bądź w strefach przemysłowych, dające możliwość rozbudowy, wyposażone w niezbędną infrastrukturę – rampy, place manewrowe, wjazdy dla TIR-ów itp. W Klaudynie, na obrzeżach Warszawy, jeden z oferentów wystawił na sprzedaż kompleks produkcyjno-usługowo – magazynowy, położony na 4,5 hektarowej działce. Cena całości w tym przypadku wynosi 43 mln zł.
Oczywiście sporo ofert dotyczy dynamicznie rozwijającego się w Polsce segmentu magazynów. W rejonie Gdyni do kupienia jest duży kompleks magazynowo -biurowy o łącznej powierzchni 6 tysięcy metrów kwadratowych. Cena wynosi 16 mln zł.

Jak już pisaliśmy – istotne w przypadku obiektów przemysłowych są: dobra lokalizacja,(strefa przemysłowa, bliskość głównych dróg, obrzeża miast). Na mapie rynku magazynów najbardziej liczą się niektóre regiony Polski. Na liderów w tej chwili wyrastają Wrocław i Poznań – tu powstają nowe realizacje tego typu (m.in. rekordowy kontrakt Amazon), tu koncentruje się uwaga inwestorów, a współczynnik pustostanów nie jest duży. Oczywiście należy też wymienić rejon Warszawy, Górny Śląsk i centralną Polskę. To wszystko są miejsca atrakcyjne do lokalizowania nowych inwestycji przemysłowo – magazynowych.
Należy się spodziewać, że w związku ze wzmożonym zainteresowaniem nowymi terenami pod aktywizację gospodarczą, także rynek wtórny budynków przemysłowych będzie skupiał w tym roku większą uwagę. Dzięki dużemu bogactwu i różnorodności oferty jest on atrakcyjny dla szerokiego gronainwestorów.

Justyna Ocimek / Działa Analiz WGN
drukuj

Inne artykuły z kategorii raporty i opinie o rynku:

Centralne biuro WGN
50-079 Wrocław,
ul.Ruska 22
tel./fax +48 71 337 84 00
e-mail: wroclaw@wgn.pl
WGN Nieruchomości
Nieruchomości
Polska
Rosja
USA
Węgry

WGN Kredyty
Kredyty

WGN Wyceny
Wyceny

WGN Ubezpieczenia
Ubezpieczenia

WGN Analizy
Analizy

WGN Projekty
Projekty

Home staging
Home staging

E-marketing
dla nieruchomości


Mieszkania po drugim kwartale – MDM wypacza ceny
Firmy deweloperskie ciągle odnotowują bardzo dobre wyniki sprzedaży nowych mieszkań, jednocześnie coraz więcej budują, ale też rosną ceny – dotyczy to w szczególności tych rynków, gdzie limity MDM są wysokie – tak wygląda sytuacja na rynku pierwotnym po II kwartale tego roku.
Z raportu, który na ten temat przygotował REAS wynika, że, mimo, iż w porównaniu do pierwszego kwartału wyniki sprzedażowe się nieco pogorszyły, to jednak nadal utrzymuje się wysoka liczba transakcji, nienotowana na polskim rynku od boomu mieszkaniowego z roku 2007. W drugim kwartale tego roku firmy w miastach takich jak Warszawa, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Poznań i Łódź sprzedały ponad 10 tysięcy mieszkań. Jest to o 6 proc. mniej niż w pierwszym kwartale roku, ale potwierdza jednocześnie ciągle wysoki popyt. REAS w swoim raporcie zaznacza, że – by dobre dane sprzedażowe były osiągnięte – mieszkania musieli kupować klienci z różnych grup – zarówno uczestnicy programu MDM, jak i klienci korzystający ze zwykłego kredytu bankowego, osoby kupujące mieszkania za gotówkę oraz ci, którzy byli zainteresowani kupnem pod rynek najmu. W sumie – w okresie ostatnich 4 kwartałów – na wyżej wymienionych rynkach sprzedano blisko 42 tysiące mieszkań. Dobra sprzedaż – jak podkreśla REAS – to efekt przekonania klientów, że oferta deweloperów zaczyna się kurczyć, a ceny rosnąć. Należy również pamiętać o ciągle dobrej sytuacji na rynku kredytów i niskich stopach procentowych. Co do samych cen mieszkań – okazuje się, że stawki, co zaznacza REAS, nie rosną aż tak szybko, jak obawiają się tego klienci, choć należy też zaznaczyć, że sytuacja jest różna na różnych rynkach, a wpływ na średnie cenowe ma program MDM. W drugim kwartale podsumowując wszystkie zmiany cenowe w 6 wymienionych miastach można raczej mówić o stabilizacji cen. Rynki na których one jednak rosną, to przede wszystkim te miasta, gdzie limit ceny metra kwadratowego w programie MDM jest wysoki, w porównaniu do średnich cenowych. Autorzy raportu REAS podkreślają, że jest to dowód dużego wpływu, a my chyba możemy powiedzieć – wypaczenia rynku, przez ten państwowy program. Tak więc – w związku z dużym popytem i wysokimi limitami w MDM, ceny szybciej rosną w takich miastach jak: Poznań, Gdańsk i Łódź. W tych wszystkich lokalizacjach maksymalna stawka za metr kwadratowy mieszkania z dopłatą jest albo powyżej średnich cenowych (Poznań, Łódź) albo na ich poziomie (Gdańsk). Co prawda –z początkiem lipca w tej ostatniej lokalizacji limit się zmniejszył. Do końca czerwca w Gdańsku można było kupić mieszkanie w MDM w cenie maksymalnej blisko 5700 zł, co właściwie odpowiadało średnim cenowym dla tego rynku. Obecnie jest to o ponad 4 proc. niżej i wynosi 5425,75 zł. W Poznaniu i Łodzi natomiast maksymalne ceny mieszkań w MDM są wyższe albo równe średnim cenowym dla rynku – i jak podkreśla REAS – sprzyjają szybszym podwyżkom cen. W Poznaniu przeciętnie za mieszkanie deweloperzy oczekują około 5900 zł/ m kw. a więc dokładnie tyle, ile wynosi limit w MDM. Warto zaznaczyć, że od stycznia ceny ofertowe wzrosły średnio na tym rynku o około 300 zł za metr. Z kolei w Łodzi, gdzie z dopłatą państwa można kupić mieszkanie w cenie blisko 4900 zł za metr, obecna średnia cenowa to około 4700 zł. Od początku roku wzrosła ona o około 200 zł/ m kw. Mniejszy wpływ na ceny rynkowe ma MDM, w miastach gdzie limity są zdecydowanie poniżej średnich stawek. Przykładowo – we Wrocławiu nowe mieszkania z dopłatą kupimy w maksymalnej stawce blisko 5000 zł, a średnia cenowa dla tego rynku wynosi niecałe 6000 zł. Od początku roku nie zmieniła się ona zasadniczo. Dostrzegamy tylko niewielkie wahania. Jeśli chodzi o Warszawę i Kraków – tutaj co prawda limity cen MDM są dużo niższe od średnich cenowych, mimo to z danych WGN oraz innych pośredników nieruchomości i barometru cen wynika, że od początku roku stawki wzrosły o około 150 – 200 zł na metrze. W Warszawie średnia cenowe dla nowych mieszkań obecnie to niecałe 8000 zł za metr, w Krakowie o 1000 zł niżej.
Ten serwis korzysta z mechanizmów cookies (ciasteczka) Rozumiem | Polityka Cookies